• dwujęzyczność
    Nauka języków w teorii

    Definicja dwujęzyczności jest największym wrogiem tej idei.

    Na temat tego, czym jest dwujęzyczność, spisano całe tomy prac i rozpraw. Ponieważ nie o definicjach chciałabym tutaj pisać, mocno uproszczę: według jednych, z dwujęzycznością mamy do czynienia wtedy, gdy oba języki opanowane są w takim samym stopniu i oba na poziomie języka ojczystego. A więc perfekcyjnie. Inna definicja dopuszcza braki w posługiwaniu się językiem innym niż ojczysty i za osobę dwujęzyczną uważa się kogoś, kto po prostu bez problemu jest w stanie się komunikować w danym języku, nawet jeśli popełnia błędy językowe. Jeśli ktoś miałby ochotę coś na ten temat poczytać i zapoznać się ze źródłami, to na przykład TUTAJ. Ja osobiście uważam się za osobę wielojęzyczną. Niemiecki znam…

  • dwujęzyczność zamierzona
    Nauka języków w teorii

    Czy mamy wpływ na preferencje językowe naszych dzieci?

    Bardzo, bardzo, baaardzo często słyszę pytanie od rodziców chcących wkroczyć na drogę wychowania dwujęzycznego: „jaki język wybrać?” No jaki? No właśnie. Fejsbuki, fanpejdże, blogi i YouTuby radzą, by wybrać ten język, którym posługujesz się najbardziej swobodnie. Język, który jest „językiem serca”. Język, w którym można wyrazić siebie i swoje emocje najlepiej, najsprawniej i intuicyjnie. No i oczywiście poprawnie językowo, to ważne. To wszystko ma sprawić, że nasze dziecię pozna język dogłębnie, do kości i będzie umiało posługiwać się nim równie intuicyjnie, co poprawnie. Niektórzy twierdzą, że takim językiem jest jedynie język ojczysty, inni są mniej radykalni (takich jest większość) i uznają, że każdy język obcy nadaje się do tego, żeby…

  • dwujęzycznośc zamierzona
    Dwujęzyczność w naszym domu

    Jak znajduję czas na wprowadzanie dziecku trzech języków obcych. Przykładowy plan dnia.

    Jak znajduję czas na wielojęzyczność zamierzoną, czyli wprowadzanie dziecku trzech języków obcych? Ci, dla których temat ten jest mało znany, wyobrażają sobie zapewne, że wiąże się to z nieustającym drylem, nauką i wypełnieniem dziecku czasu pod korek. Ci natomiast, którzy temat znają i takie próby podejmują, mają nieraz kłopot z organizacją. Bo jak to wszystko pogodzić, ile czasu poświęcić na dany język, kiedy i w jaki sposób go wprowadzać? Zarówno pytań, jak i rozwiązań jest wiele i nie ma tu jedynej słusznej drogi. Tak naprawdę nie ma tutaj też jakiejś wielkiej filozofii. A już obawy, czy dziecku się „nie pomiesza”, czy będzie rozróżniać języki, czy w tym wszystkim nauczy się…

  • Nauka języków w teorii

    Fakty dotyczące dwujęzyczności, które ukrywa przed nami rząd. Przeczytaj koniecznie i podaj dalej!

    Tak się zastanawiałam, jakiej kwestii mogłabym poświęcić swój kolejny dotyczący dwujęzyczności wpis. Ponieważ w ostatnim czasie moja córka nie wykazała się żadnymi nadnaturalnymi umiejętnościami z zakresu niemieckiego, nie wymyśliła żadnych ciekawych zabaw i ciągle tylko memła ciastolinkę, postanowiłam zebrać kilka ciekawostek z sieci i stworzyć taki sobie niedługi luźny pościk. No to lecimy! Fakt nr 1 – Dwujęzyczność zaczyna się już w łonie matki. Dzieci, których mamy będąc w ciąży regularnie używały dwóch języków, mają większe predyspozycje do dwujęzyczności. Posiadają również mechanizm pozwalający im rozróżniać języki. Skąd to wiadomo, skoro noworodki są raczej mało rozmowne i same niewiele mówią? Otóż, maluszek, który jest czymś szczególnie zaintrygowany, wykazuje bardziej intensywny odruch…