• wielojęzyczność
    Dwujęzyczność w naszym domu,  Nauka języków w teorii

    Ilu języków jednocześnie można uczyć swoje dziecko?

    Ilu języków jednocześnie można uczyć swoje dziecko i gdzie jest granica tego obłędu? – takie pytanie nasunęło mi się nie tyle po lekturze artykułu Agi Basty, co raczej po lekturze komentarzy pod tym artykułem na jednej z grup FB. Córeczka Agi, aktualnie trochę ponad trzyletnia, jest pięciojęzyczna. Nie wszystkie języki zna jednakowo dobrze, ale w każdym z nich ma możliwość rozwijania się i komunikacji. Źródłem umiejętności językowych dziewczynki są rozmawiający z nią rodzice, w szczególności chyba mama przy aktywnym wsparciu taty, oraz wszelkie książeczki, gry, zabawy, karty obrazkowe oraz programy edukacyjne na DVD i online. I tak się niedawno Aga pochwaliła ich wspólnym sukcesem i wrzuciła do sieci niemało materiałów…

  • angielski w przedszkolu
    Dwujęzyczność w naszym domu

    Angielski w przedszkolu – nasze pierwsze doświadczenia.

    W tym tygodniu w przedszkolu mojej córki miały miejsce pokazowe zajęcia dla dzieci i ich rodziców. Tak więc nauczyciele tańca, karate, muzyki i innych aktywności dwoili się i troili, żeby zachęcić rodziców do zapisania pociech na dodatkowe „lekcje”. Pomimo, że nie miałam możliwości urwania się z pracy, żeby te wszystkie pokazy obejrzeć, to zapisałam córkę na zajęcia, które moim zdaniem mogą sprawić jej radość i spełnić moje marzenia o zostaniu tancerką, karateką, sławnym muzykiem i jeszcze Bóg wie kim 🙂 Nie odpuściłam jednak jednych zajęć, zajęć z angielskiego prowadzonych przez native speakera. Jako, że języki obce to temat memu sercu szczególnie bliski, postanowiłam zobaczyć, jak takie zajęcia z grupą najmłodszych…

  • dwujęzyczność zamierzona
    Nauka języków w teorii

    Wychowanie dwujęzyczne – skąd te wszystkie obawy?

    Jak w temacie: dlaczego w społeczeństwie, w którym większość dorosłych zna przynajmniej jeden język obcy na poziomie pozwalającym na jako tako poprawną komunikację, jest tak mało dzieci dwujęzycznych? Dlaczego tak boimy się dwujęzycznego wychowania i czekamy, aż nauczyciele w przedszkolach i szkołach nauczą nasze dziecko angielskiego? Dlaczego sami uzbrojeni w tę bezcenną umiejętność nie przekazujemy jej naszym dzieciom? Niezmiernie mnie to wciąż i wciąż zadziwia, bo gdy miała przyjść na świat moja córka, wychowanie dwujęzyczne było dla mnie oczywistością. Nie pomysłem, nie fanaberią, ale oczywistością. Nieraz zastanawiałam się, skąd bierze się u rodziców ten opór. Refleksji naszło mnie kilka, co poskutkowało niniejszym wpisem. Chciałabym wszystkie wątpliwości rozwiać, mam nadzieję, że…