• dwujęzyczność zamierzona
    Dwujęzyczność w naszym domu

    Bananen, poren i pomidoren – dziecięce pomysły na dogadanie się.

    Dwujęzyczność jest przygodą. Co rusz się o tym przekonuję. Nie jest to tylko forma wczesnej edukacji, nie jest to tylko zabawa. To są również nieustanne zaskoczenia. Tak jak każdy rodzic, codziennie poznaję swoje dziecko na nowo, ono nieustannie się rozwija i efekty tego rozwoju świadomie, bądź nieświadomie prezentuje. Również w kwestii językowej. Dzieci uczące się mówić, za wszelką cenę próbują się z otoczeniem dogadać. Niestety potrzeba dobrych kilku lat, żeby maluch w każdej sytuacji prawidłowo, poprawnie i zrozumiale powiedział, co mu leży na sercu. A dziecko na to: „Co? Kilku lat? A któż by tyle czekał! Teraz chcę powiedzieć! Teraz właśnie chcę poszantażować mamusię i wymusić kolejne ptasie mleczko!” W…

  • szybkie ciasto ze śliwkami
    Na luzie

    Szybkie ciasto ze śliwkami. Kto nie upiecze, będzie żałował.

    To będzie chyba najkrótszy z moich postów, jako, że tytuł zobowiązuje. Zawsze staram się korzystać z sezonowych owoców i opycham się nimi do upadłego wiedząc, że na kolejne świeżaki trzeba poczekać cały rok. Truskawkowy obiad to koniecznie makaronik, bita śmietana i truskaweczki (sama niezdrowizna, najlepiej co drugi dzień), maliny wsuwam na żywca prosto z krzaka, agrest również, a ze śliwek robię placek. W tym roku bida w ogrodzie z powodu suszy. Pomidory ledwie mi zipią na krzakach, a śliwki zeżarły osy, zanim owoce jeszcze dojrzały. Postanowiłam ratować to co zostało. Mam fajną węgierkę, która rodzi pyszne owoce, idealne do ciasta. Do tej pory robiłam pod śliwki tylko kruche ciasto, bo…

  • jak nauczyć dziecko korzystania z nocnika
    Świat dziecka

    Żegnamy się z pieluszką, witamy się z nocnikiem, mopem i ścierkami.

    Temat nauki korzystania z nocnika i pożegnania z pieluszką przetacza się chyba przez wszystkie blogi i portale rodzicielskie. Przetoczy się również przez mój blog, chociaż z nieco innej perspektywy. Jak pomóc dziecku w nauce siadania na nocnik, o tym napisano wiele, mnie osobiście podoba się najbardziej wpis, do którego niniejszym chętnie linkuję, jako że jest tam wszystko na temat, a ja nie napisałabym tego lepiej. Autorkę pozdrawiam. Tocząc boje o skuteczne pożegnanie pieluchy przez moją córkę, przeżyłam kilka zaskoczeń, niedowierzań i zderzeń z oczywistościami. Tak czasem jest, że niby coś się wie, o czymś się słyszy i rozmawia z innymi rodzicami, ale jak przychodzi co do czego, to i tak…

  • zadbana mama
    Na luzie

    Wyjeżdżając na wakacje nie zapomnij o sobie.

    Ostatnie trzy lata minęły nie wiadomo, kiedy. Dziecko w brzuchu i poza nim, zupki, chrupki i nauka chodzenia. Bałagan w domu i na głowie, brak czasu, brak snu, a w tym wszystkim radość, że Bąbelek staje się coraz mądrzejszy i słodszy z każdym dniem. Łatwo się w tym czasie zapuścić i zaniedbać na amen. Na szczęście stanu totalnej nędzy udało mi się uniknąć (w mojej ocenie oczywiście), ale czasem trudno było mi znaleźć chwilę na zadbanie o siebie. A jak chwila się znalazła, to jakoś brakowało mi determinacji. Geneza problemu Tak było rok temu przed wyjazdem na wakacje. Pakowanie, prasowanie i wekowanie wciągnęły mnie bez reszty, półtoraroczne dziecko oznacza zestaw…