• Dwujęzyczność w naszym domu,  Świat dziecka

    Dziecięce emocje, czyli wielkie tornado w małej głowie.

    Dziecięce emocje wzbudzają emocje. Rodzicom ten temat kojarzy się zazwyczaj z rykiem, krzykiem i wymuszaniem. Niespecjalnie zwracamy na nie uwagę, gdy nasze dziecko grzecznie bawi się miśkami, miskami i ciastolinką. Ale gdy ten sam egzemplarz dziecka zaczyna takiego miśka wyrywać z rąk bratu drąc się wniebogłosy, jak taką miską zaczyna napierdzielać o podłogę, wtedy nachodzi nas refleksja: „co jest z moim dzieckiem nie tak?”. Niejedna zatroskana mama biegnie czym prędzej w stronę internetów i na wszelkich stronach wsparcia szuka ratunku i rady innych mam. Co się okazuje? Ano to, że wszyscy mamy te same problemy, dzieci z zasady zachowują się podobnie, a kluczem do sukcesu jest zazwyczaj zrozumienie mechanizmów sterujących…

  • Dwujęzyczność w naszym domu,  Świat dziecka

    „Egzorcysta 2 ½” – recenzja niemiecka z kąpieli dziecka.

    Ponieważ jest to poważny blog o charakterze edukacyjno-językowo-rodzinnym, postanowiłam w tym wpisie spiąć w całość dwa wątki: problem kąpieli dziecka, które nie chce się kąpać i trochę germańskiej leksyki z tym strasznym zjawiskiem związanej. Moja obecnie 2 ½ letnia córka, zanim jeszcze została opętana przez grasujące w łazience wodne demony (Wasserdämonen), do około pierwszych urodzin kąpała się z uśmiechem na buzi. Taplała się radośnie w wanience powodując wzruszenie u zakochanych w niej rodziców. Nagle z dnia na dzień (z dnia na dzień!) Szatan upomniał się o swoje i Kasia nie wiadomo czemu zaczęła bronić się przed wejściem do wody. Nie byliśmy w stanie jej utrzymać, wiła się jak piskorz i…

  • Dwujęzyczność w naszym domu

    Przełączanie między językami to nie bałagan w głowie.

    Przełączanie między językami (ang. code switching) jest jedną ze strategii komunikacyjnych osób dwujęzycznych. Przełączanie odbywa się mniej lub bardziej świadomie i wcale nie musi być rezultatem niemożności znalezienia odpowiedniego słowa w danym języku (zazwyczaj tak nie jest). Czasem jest to kwestia tego, że jakieś słowo bardziej, niż jego odpowiednik w innym języku oddaje naszą myśl, czasem, jak w przypadku dzieci jest to zabawa językiem, szukanie i testowanie możliwości językowej w danej sytuacji. Code switching nie oznacza bałaganu w głowie i nieumiejętności posługiwania się językami. Przeciwnie, jest cenną umiejętnością świadczącą o tym, że świetnie radzimy sobie z mówieniem we wszystkich znanych nam językach. Słuchając dzieci, ma się często mylne wrażenie, że…

  • Dwujęzyczność w naszym domu

    Rozszerzaj słownictwo u dziecka również w języku obcym. Jak? A tak!

    Rozszerzanie słownictwa u dziecka należy stymulować zarówno w języku ojczystym, jak i obcym. To niezwykle ważna sprawa. W moim przypadku zabiegi takie mają szczególną wartość, bo wiem, że póki co, nikt oprócz mnie nie nauczy mojej córki niemieckiego. W przypadku dwulatka sens ma jedynie zabawa, luźna atmosfera i uśmiech na buzi. Tylko tak można w malucha wcisnąć bezcenną jakże wiedzę ze wszystkich dziedzin nauki. Ja wciskam słownictwo, gramatykę i umiejętność spontanicznego posługiwania się językiem. Bezwzględnie. Z konsekwencją, uporem i systematycznością, której prawdziwy Niemiec z dziada pradziada by się nie powstydził. Ze słowiańskim uśmiechem na buzi to robię. A wolny czas spędzamy na takich wymyślonych przez mędrców zabawach: 1. Puzzle ze…

  • Dwujęzyczność w naszym domu

    Twoje dziecko zaczyna mówić? Naucz je mówić po niemiecku! Kilka przydatnych wskazówek, jak to robić.

    O tym, jak wyglądały początki mojej przygody z dwujęzycznością już wcześniej pisałam, postanowiłam jednak stworzyć wpis bardziej spójny i jasny. Kieruję go do moich sceptycznie nastawionych koleżanek oraz do tych szczególnie, którzy chcieliby swoje dziecko uczyć języka niemieckiego lub jakiegokolwiek innego, a język ten jest dla nich językiem obcym, w związku z czym są świadomi braków w posługiwaniu się nim. Nie ukrywam, że jak każda chyba mama, również i ja chwalę się sukcesami swojego dziecka. Nie ukrywam też, że w oczach niektórych przymuszonych do słuchania słuchaczy widzę znudzenie i zniecierpliwienie. Szczególnie, gdy taki słuchacz nie jest rodzicem i nie planuje nim być. Ale czasem po prostu nie umiem się pohamować.…

  • Dwujęzyczność w naszym domu

    Język niemiecki dla dzieci? Obowiązkowo z piosenką i wierszykiem!

    Ze żłobka można przywlec do domu różne rzeczy. Poza wirusami i wykrzyczanym przez sen ludzkim dramatem: “zabrała miii!” i “oddaaaj!” moja córka przynosi stamtąd wiedzę i umiejętności przeróżne. Z tego wszystkiego szczególnie cenię sobie piosenki i wierszyki. Panie robią świetną robotę i Kasia zna wierszyki praktycznie na każdą okazję. Tak mnie przynajmniej zapewniają, bo zmuszenie jej do powiedzenia któregoś z tych wierszyków w domu graniczy czasem z cudem. Ale jak się ją odpowiednio podejdzie, to nieraz się udaje. Mała ma dobrą pamięć i wierszyki uwielbia, myślę, że wszystkie dzieci lubią takie wyzwania i mają ogromną satysfakcję, gdy po udanej recytacji zbierają burzę oklasków od rodziców tudzież od dziadków. Moje dziecko…

  • Dwujęzyczność w naszym domu

    Moje dziecko miesza języki i mówi czasem jak popadnie…

    Ano tak. O dwujęzyczności trochę sobie już wcześniej poczytałam, tak żeby skonfrontować swoje wyobrażenia z doświadczeniami innych. I tak natrafiłam kiedyś na posta jakiejś pani, która w samolocie była świadkiem rozmowy dziecka z rodzicem, podczas której dziecko w jednym zdaniu pomieszało słowa polskie z angielskimi. Pani owa była tym zgorszona. W ogóle, wielu rodziców na forach martwi się, że dziecko nie chce mówić po polsku, mówi tylko po angielsku, albo miesza języki i mówi raz tak, raz siak. Znalazłam nawet opinie, że lepiej, żeby dziecko mówiło jednym językiem, a dobrze, niż dwoma byle jak. Przykłady te akurat dotyczyły dzieci Polaków mieszkających na wyspach, ale to raczej bez znaczenia. Rozumiem, że…

  • Dwujęzyczność w naszym domu

    Czy uczyć języka obcego już od urodzenia?

    Raczej tak, ale bez napinki. Osobiście polecam naukę tak wcześnie, jak tylko się da, ale raczej po to, by samemu się do tego przyzwyczaić. Sama do niedawna myślałam, że dziecko 2-3 letnie będzie miało większe opory, aby używać języka mniej popularnego w jego otoczeniu (bo już jest sprytne i rozumne, a w języku ojczystym łatwiej mu się porozumiewać, więc zgodnie z zasadą, że umysł i język są ekonomiczne i wybierają rozwiązanie dla siebie najwygodniejsze, dziecko uparcie będzie mówić, w naszym przypadku, po polsku). Cóż, swoje poglądy szybko zweryfikowałam, a pomógł mi w tym tablet. Moje dziecko w wieku 1,5 roku odkryło uroki internetu i zakochało się w pioseneczkach i filmikach…

  • Dwujęzyczność w naszym domu

    Jak uczyć niemowlę języka obcego? To prostsze, niż myślisz!

      Naukę języka niemieckiego z Kasią rozpoczęłam, gdy zaczęła gaworzyć. Pomyślałam, że to dobry czas i że w końcu warto zabrać się do roboty. Nie było mi łatwo, bo nie miałam nawyku mówienia po niemiecku w domu na co dzień. Poza tym wiadomo, dużo swobodniej jest porozmawiać sobie z maluchem w rodzimym języku. A z maluchem rozmawiałam zawsze bardzo dużo. Ale się zmobilizowałam. Zaczęłam jej opowiadać co widzimy wokół, komentowałam każdą swoją czynność i każdą jej czynność. Pokazywałam przedmioty i nazywałam je. A ona sobie nadal gaworzyła. Nieraz mnie tak nachodziła refleksja, czy ta nauka ma sens, skoro wszyscy wokół mnie mówią po polsku i czy ten kontakt z niemieckim…