• Świat dziecka

    Dbajcie koniecznie o zęby mleczne!

    Należę niestety do pokolenia, dla którego pielęgnacja mlecznych zębów nie była w ogóle tematem. Czterdzieści lat temu rodzice nie zdawali sobie sprawy z tego, że mleczne zęby wymagają w ogóle jakiejś pielęgnacji. Dlatego mało który czterdziestolatek może dziś pochwalić się uśmiechem Krzysia Ibisza (choć to akurat nie tak całkiem źle…). Większość z nas ma zęby połatane jak stara kapota, o ile ma jeszcze własne. Mam to szczęście mieć jeszcze swoje zęby z podstawówki, pomimo, że pamiętają one czasy, gdy do mycia zębów służył jakiś proszek o smaku proszku do prania. Na szczęście dla wielu, współczesna inżynieria gębowa potrafi zrobić uśmiech Ibisza każdemu, kto ma na to ochotę i fundusze, a…

  • Świat dziecka

    Bunt dwulatka i skoki rozwojowe – nie da się przeskoczyć, ale można obejść.

    Bunt dwulatka spędza sen z powiek wszystkim rodzicom dwulatków. Aktualnie jestem mamą niespełna 2,5-letniej małej królewny, więc postanowiłam pofilozofować trochę na ten temat. Szczerze mówiąc, kwestia buntu dwulatka, podobnie jak kwestia skoków rozwojowych nie jest dla mnie w pełni ani jasna, ani przekonująca. Nie dlatego, że posiadam jakąś fachową wiedzę sprzeczną z tymi teoriami (które są zapewne poparte jakimiś badaniami). Ja po prostu takich rzeczy albo nie umiem zauważyć, albo już nie wiem co. Zacznijmy może od skoków rozwojowych. Moje dziecko bywało (i bywa nadal) marudne, płaczliwe, samo nie wiedziało, czego chce, miało kłopoty ze snem. Ja też nie wiedziałam. Ale odbywało się to tak przypadkowo, że trudno było zauważyć…

  • Świat dziecka

    Dopiero co zostałaś mamą i już nie dajesz rady? Ten wpis postawi cię na nogi.

    Jeśli niedawno zostałaś mamą, jeśli czujesz, że już nie dajesz rady, a na dodatek nie masz się komu wyżalić – ten wpis jest właśnie dla ciebie. Sama sobie czasem nie radziłam, ale udało mi się wypracować kilka sposobów na niezwariowanie, którymi chcę się z tobą podzielić. Do czytania będzie dużo, ale i temat jest poważny. Pozwól najpierw, że się uwiarygodnię i udowodnię, że jestem taka jak ty i wiem, o czym piszę. Piszę o twoich problemach i moich zarazem. Mieszkamy z mężem sami, w pięknym miejscu, ale na odludziu z dala od miasta. Do pomocy przy córeczce mieliśmy tylko siebie, rodzice nasi daleko i bez możliwości zaopiekowania się wnuczką nawet…

  • Świat dziecka

    Akcesoria dla dzieci – jak je kupować, żeby nie żałować.

    Sprzęty i gadżety niezbędne do pracy przy małym dziecku pojawiają się w domu prawie zawsze jeszcze przed jego przyjściem na świat. Tkwi w tym jakiś pierwotny instynkt zapobiegawczości lub zwykła radość oczekiwania na najpiękniejszą przygodę życia, jaką jest rodzicielstwo. Przypomina mi się w tym miejscu autentyczna historia pewnego wiejskiego mędrca, który skuszony jakąś niezwykłą promocją kupił sobie trumnę, aby temat mieć już załatwiony. Nie wiem, czy również i w tym wypadku był to ten sam pierwotny instynkt zapobiegawczości, czy też oczekiwanie na najpiękniejszą przygodę, już nie życia, ale po życiu tym razem. Mędrzec trumnę swą przeżył, gdyż po wielu latach składowania tej niezwykłej skrzyni w stodole, skrzynia się rozpadła. Wracając…

  • Świat dziecka

    Pomóż dziecku pozbyć się zaparć – zastosuj makrogole.

    Nasza córka w zasadzie nigdy nie była jakaś szczególnie trudna w obsłudze i nigdy nie mieliśmy z nią większych problemów. Oprócz jednego: miała straszne zaparcia. Pojawiły się w wieku kilku miesięcy, gdy mała jadła już w większości stałe pokarmy, a mleko było jedynie dodatkiem do diety. Początkowo myślałam, że to sprawa przejściowa, że organizm przywyknie do diety, że sobie poradzi. Otóż nie. Nie radził sobie wcale. Nikt sobie z tym nie radził. Kasia robiła kupy raz – dwa razy w tygodniu męcząc się przy tym bardzo. Pierwszym poważnym sygnałem, że coś jest nie tak był dzień, kiedy córka po długim czasie napinania się i stękania z trudem zrobiła kupę, przy…

  • Świat dziecka

    Jak wzmocnić odporność dziecka – oto kilka sprawdzonych sposobów.

    Odporność dziecka na choroby jest jedną z kluczowych kwestii w życiu rodziny. Chory maluch potrafi zmienić w koszmar całe dnie i noce rodziców, sam się też przy tym męcząc okrutnie. O ile jeszcze rodzice mają to chore dziecko z kim zostawić, gdy sami idą do pracy (albo nie pracują), to sytuacja rodziców, którzy zdani są tylko sami na siebie jest w takich sytuacjach nie do pozazdroszczenia. My jesteśmy takim właśnie przypadkiem. Nie mamy do pomocy przy naszej córce absolutnie nikogo, oboje pracujemy zawodowo zostawiając Kasię w tym czasie pod opieką kochanych cioć w żłobku. Z tego i z wielu innych oczywistych powodów, zdrowie naszej córci – oczka w głowie jest…

  • Świat dziecka

    Mama wraca do pracy. O tym, dlaczego warto oddać dziecko do żłobka.

    Nadszedł w końcu ten moment, kiedy skończył mi się urlop macierzyński i musieliśmy pomyśleć o zorganizowaniu jakiejś opieki dla naszej córki. Nie miałam dylematu, czy wrócić do pracy, bo w naszym przypadku z banalnych przyczyn ekonomicznych i zdroworozsądkowych pewne było, że wracam. Po niedługim zresztą zastanowieniu, w czyje ręce Kasia trafi, postanowiliśmy poszukać dla niej jakiegoś przyjaznego żłobka. Ja wiem, że panie opiekunki, te młode i te z wieloletnim doświadczeniem potrafią być niesamowitą pomocą dla rodziców i najlepszą przyjaciółką dla ich dzieci, niemniej jednak zorganizowane instytucje darzę w tej kwestii większym zaufaniem. Chyba za dużo się naoglądałam w necie opublikowanych nagrań z ukrytych kamer, na których panie opiekunki zajmują się…

  • Świat dziecka

    Kolka niemowlęca – czym się w końcu okazała i jak się ten problem rozwiązał.

    Zaczęło się jakieś dwa – trzy tygodnie po przyjściu Kasi na świat. Nasza córka zamieniała się w sygnał alarmowy, który się nie kończył. Płakała coraz częściej i coraz dłużej te płacze trwały. Pierwsze podejrzenie (potwierdzone przez położną środowiskową, z którą miałam kontakt) padło na kolkę. Normalna sprawa, układ trawienny maluszka jest jeszcze mocno niedojrzały, w jelitach gromadzą się pęcherzyki powietrza i brzuszek boli. Położna porównała ten ból do bólu przy biegunce. No tak, to faktycznie może boleć. Chociaż przyczyny kolki podobno ostatecznie nie znaleziono, to faktem jest, że te maluszki płaczą, prężą się, podciągają te nóżki i cierpią. Najpóźniej po około trzech miesiącach dolegliwości ustępują. Rodzice i dziecko odzyskują spokój.…