• Nauka języków w teorii

    Gdy dziecko ogłasza strajk i nie chce być dwujęzyczne, trzeba pokonać je sprytem.

    Znajomość języków obcych u dzieci jest nie tylko marzeniem wielu rodziców. W czasach, kiedy cały świat stoi otworem i zaprasza, by go poznawać, umiejętność porozumiewania się ludzi ze sobą jest wręcz miłą koniecznością. Z troską i zaangażowaniem więc stajemy na głowie, żeby nasi milusińscy od najmłodszych lat wzrastali w klimacie dwujęzyczności i wielojęzyczności, kupujemy książeczki, układanki, wspieramy się na forach i serwisach społecznościowych, wymieniamy się doświadczeniem i motywujemy wzajemnie. O ile jednak wdrażamy drugi i trzeci język już na początku życia dziecka, nie stanowi to większego problemu (o tym, jak zaczynałam, pisałam już kiedyś TUTAJ). Dla malucha różnorodność językowa jest wtedy zupełnie naturalna i w swoim czasie dzieciaczek taki zaczyna…

  • Dwujęzyczność w naszym domu

    Angielski dla dzieci zaniedbanych. Lekcja pierwsza: tablet w ręku dziecka.

    Tablet i komórka w ręku dziecka to dla wielu temat do dyskusji co najmniej. Chciałabym się w tę dyskusję włączyć z perspektywy mamy, której dziecko przyswaja języki obce, oraz z perspektywy mamy, której dziecko musi z różnych powodów choć przez chwilę nie przeszkadzać. Bardzo dobrze wiem, co na temat tabletów, telewizji i komórek sądzi psychologia, pedagogika i społeczność rodziców idealnych. Ja się nawet z argumentacją o destrukcyjnym wpływie tych urządzeń na bezbronne umysły dzieci zgadzam, może nie do końca, ale jednak. Lepiej, żeby dwulatek rysował, ganiał za balonikiem, czytał z mamą książeczki, niż żeby wgapiał się w tablet. Jasna sprawa. Też wolę. Naprzeciw temu wszystkiemu staje jednak siła moim zdaniem…

  • Świat dziecka

    Nie je, nie pije, a chodzi i żyje. Tak potrafi tylko dziecko.

    Funkcja matki – karmicielki rodziny nie zawsze jest łatwa. Szczególnie, gdy członkami rodziny są mężowie lubiący najbardziej mięcho z sosem, dzieci lubiące najbardziej mięcho z sosem i psy lubiące najbardziej mięcho z sosem. Po ponad dwóch latach zbierania kulinarnych doświadczeń jako mama, chciałabym się moimi doświadczeniami podzielić i wlać odrobinę otuchy i spokoju w serca innych mam borykających się z kuchenną codziennością i próbujących zdrowo i prawidłowo karmić swe pociechy. Ponieważ zostałam mamą w podeszłym już wieku, do wielu spraw mam podejście raczej luźnawe. Starszym ludziom po prostu mniej zależy, nie bardzo się chce, pospaliby dłużej, wiele w życiu widzieli i niewiele rzeczy robi na nich wrażenie. Jednocześnie potrafią zachować…

  • Świat dziecka

    Dlaczego dziecko nie śpi, wybudza się z wrzaskiem i jak to szaleństwo powstrzymać.

    “Ile śpią wasze dzieci?”, “Co zrobić, żeby moje dziecko spało?”, “Kiedy dziecko zaczyna przesypiać całą noc?” – to są pytania, które jak burza przewalają się przez fora i media społecznościowe, pytania, które będą zadawane nawet, gdy świat się skończy. Oczywiście swego czasu należałam do tych matek, które przeczesywały internety i przepytywały koleżanki, aby znaleźć satysfakcjonującą i pocieszającą odpowiedź. No więc, ile powinno spać dziecko? Na stronie parenting.pl znajdziecie takie oto informacje: miesięczne dziecko przesypia aż 16-20 godzin na dobę – to około 8 godzin w dzień i 8 godzin w nocy; dziecko w wieku trzech miesięcy w nocy przesypia około 10 godzin, a w dzień około 5, co w sumie oznacza…

  • Dwujęzyczność w naszym domu,  Świat dziecka

    Dziecięce emocje, czyli wielkie tornado w małej głowie.

    Dziecięce emocje wzbudzają emocje. Rodzicom ten temat kojarzy się zazwyczaj z rykiem, krzykiem i wymuszaniem. Niespecjalnie zwracamy na nie uwagę, gdy nasze dziecko grzecznie bawi się miśkami, miskami i ciastolinką. Ale gdy ten sam egzemplarz dziecka zaczyna takiego miśka wyrywać z rąk bratu drąc się wniebogłosy, jak taką miską zaczyna napierdzielać o podłogę, wtedy nachodzi nas refleksja: „co jest z moim dzieckiem nie tak?”. Niejedna zatroskana mama biegnie czym prędzej w stronę internetów i na wszelkich stronach wsparcia szuka ratunku i rady innych mam. Co się okazuje? Ano to, że wszyscy mamy te same problemy, dzieci z zasady zachowują się podobnie, a kluczem do sukcesu jest zazwyczaj zrozumienie mechanizmów sterujących…

  • Dwujęzyczność w naszym domu,  Świat dziecka

    „Egzorcysta 2 ½” – recenzja niemiecka z kąpieli dziecka.

    Ponieważ jest to poważny blog o charakterze edukacyjno-językowo-rodzinnym, postanowiłam w tym wpisie spiąć w całość dwa wątki: problem kąpieli dziecka, które nie chce się kąpać i trochę germańskiej leksyki z tym strasznym zjawiskiem związanej. Moja obecnie 2 ½ letnia córka, zanim jeszcze została opętana przez grasujące w łazience wodne demony (Wasserdämonen), do około pierwszych urodzin kąpała się z uśmiechem na buzi. Taplała się radośnie w wanience powodując wzruszenie u zakochanych w niej rodziców. Nagle z dnia na dzień (z dnia na dzień!) Szatan upomniał się o swoje i Kasia nie wiadomo czemu zaczęła bronić się przed wejściem do wody. Nie byliśmy w stanie jej utrzymać, wiła się jak piskorz i…

  • Świat dziecka

    Dbajcie koniecznie o zęby mleczne!

    Należę niestety do pokolenia, dla którego pielęgnacja mlecznych zębów nie była w ogóle tematem. Czterdzieści lat temu rodzice nie zdawali sobie sprawy z tego, że mleczne zęby wymagają w ogóle jakiejś pielęgnacji. Dlatego mało który czterdziestolatek może dziś pochwalić się uśmiechem Krzysia Ibisza (choć to akurat nie tak całkiem źle…). Większość z nas ma zęby połatane jak stara kapota, o ile ma jeszcze własne. Mam to szczęście mieć jeszcze swoje zęby z podstawówki, pomimo, że pamiętają one czasy, gdy do mycia zębów służył jakiś proszek o smaku proszku do prania. Na szczęście dla wielu, współczesna inżynieria gębowa potrafi zrobić uśmiech Ibisza każdemu, kto ma na to ochotę i fundusze, a…

  • Dwujęzyczność w naszym domu

    Przełączanie między językami to nie bałagan w głowie.

    Przełączanie między językami (ang. code switching) jest jedną ze strategii komunikacyjnych osób dwujęzycznych. Przełączanie odbywa się mniej lub bardziej świadomie i wcale nie musi być rezultatem niemożności znalezienia odpowiedniego słowa w danym języku (zazwyczaj tak nie jest). Czasem jest to kwestia tego, że jakieś słowo bardziej, niż jego odpowiednik w innym języku oddaje naszą myśl, czasem, jak w przypadku dzieci jest to zabawa językiem, szukanie i testowanie możliwości językowej w danej sytuacji. Code switching nie oznacza bałaganu w głowie i nieumiejętności posługiwania się językami. Przeciwnie, jest cenną umiejętnością świadczącą o tym, że świetnie radzimy sobie z mówieniem we wszystkich znanych nam językach. Słuchając dzieci, ma się często mylne wrażenie, że…

  • Świat dziecka

    Bunt dwulatka i skoki rozwojowe – nie da się przeskoczyć, ale można obejść.

    Bunt dwulatka spędza sen z powiek wszystkim rodzicom dwulatków. Aktualnie jestem mamą niespełna 2,5-letniej małej królewny, więc postanowiłam pofilozofować trochę na ten temat. Szczerze mówiąc, kwestia buntu dwulatka, podobnie jak kwestia skoków rozwojowych nie jest dla mnie w pełni ani jasna, ani przekonująca. Nie dlatego, że posiadam jakąś fachową wiedzę sprzeczną z tymi teoriami (które są zapewne poparte jakimiś badaniami). Ja po prostu takich rzeczy albo nie umiem zauważyć, albo już nie wiem co. Zacznijmy może od skoków rozwojowych. Moje dziecko bywało (i bywa nadal) marudne, płaczliwe, samo nie wiedziało, czego chce, miało kłopoty ze snem. Ja też nie wiedziałam. Ale odbywało się to tak przypadkowo, że trudno było zauważyć…

  • Na luzie

    Astronomia – wspaniała przygoda dla całej rodziny!

    Astronomia jest moją pasją pierwotną. Urodziłam się, by marzenia o zostaniu astronomem nigdy nie spełnić (głównie z powodu wrodzonej tępoty w naukach ścisłych), ale aby astronomią się pasjonować i w tej dziedzinie rozwijać. Astronomia jest chyba jedyną nauką, która pozwala dosłownie przemieszczać się w czasie. Obserwowane obiekty oddalone są od nas o tysiące i miliony lat świetlnych, prędkość światła jest ograniczona, więc siłą rzeczy i zgodnie z prawami przyrody widzimy je takimi, jakie były już dawno temu. Nawet obserwując plamy na Słońcu uzyskujemy obraz sprzed ośmiu minut, tyle bowiem potrzebuje światło, by do nas ze Słońca dotrzeć. Nauka ta ma jeszcze jedną zaletę. Jest szalenie refleksyjna. Prowadząc obserwacje nocnego nieba,…