• prajęzyk historia języka
    Nauka języków w teorii

    Prajęzyk ludzkości – jak brzmiał i czy w ogóle istniał?

    Historia języka jest jedną z dziedzin, które od lat mnie fascynują. Gdyby nie żenujący poziom wiedzy i wieczne spóźnialstwo mojego wykładowcy, zajęcia te byłyby chyba najlepiej wykorzystanym przeze mnie czasem na uczelni. Cóż, trzeba było przesiedzieć i zaliczyć, a z zajęć w pamięci pozostało mi kilka anegdotek oraz cudowna postać technika pana Marka, który, gdy tylko widział, że pani doktor jest nie w humorze, wpadał na salę ze szklanką fusiastej kawy (zwanej „szatanem”) w cienkiej szklance z metalowym koszyczkiem z epoki późnego Gierka, co zazwyczaj ratowało nam tyłki przed represjami. To były czasy, to se ne wrati… Wiedzy i intelektualnych wyzwań szukam więc na własną rękę, a w dobie internetu…

  • hiszpański dla dzieci
    Dwujęzyczność w naszym domu

    W jaki sposób uczę swoje dziecko języka, którego sama nie znam?

    Jakiś czas temu opublikowałam post, w którym pochwaliłam się wprowadzeniem trzeciego obcego języka do naszej codzienności – hiszpańskiego TUTAJ. Sytuacja ta jest o tyle niecodzienna, że nie znam hiszpańskiego i nie mam z tym językiem na co dzień dużego kontaktu. Do tego karkołomnego posunięcia zachęciły mnie osoby siedzące od lat w temacie dwujęzyczności zamierzonej. Siedzące teoretycznie, praktycznie, piszące rozprawy naukowe, piszące blogi tematyczne, czytające fachową literaturę i dzielące się swoją wiedzą. Grzech z tej wiedzy nie skorzystać. A ponieważ znajomość języków obcych otwiera umysł i wrota do całego świata, postanowiłam pootwierać w głowie mojej i mojej córki wszystko, co się jeszcze dało pootwierać. W zasadzie niewiele rzeczy w życiu robię…

  • Nauka języków w teorii

    Dinozaury i prehistoria – wzbogacamy wiedzę i słownictwo.

    Dzień Dinozaura standardowo przypadający na 26 lutego, świętowaliśmy przez wiele miesięcy trwającej u nas fazy dinozaurowej. Ostatnio nasze dinozaury mają trochę spokoju, bo przeszłyśmy z córką w fazę gwiezdno-planetarną, zakłócaną niestety przez Krainę Lodu (ledwo już żyję przez te przygody Elsy, kłótnie z przedszkolnymi przyjaciółkami, która jest Elsą, która Anną, bo to ponoć kolor włosów decyduje, więc moja córka jako blondyna o długich włosach zwycięża z koleżankami szatynkami, dławiącymi się z płaczu, bo bycie Anną to nie to samo. Choć jak się okazało i z tej bajki da się coś pożytecznego dla nas wykrzesać, pod kątem językowym rzecz jasna). Dinozaury to temat, przez które ponoć żadne dziecko nie przejdzie obojętnie,…

  • usypianie niemowlęcia lulanie
    Świat dziecka

    Lulać, nie lulać, jak lulać? O sztuce usypiania niemowląt.

    Problem stary jak świat. W domu pojawia się noworodek, a wraz z nim mamy, ciocie, teściowe, koleżanki i teściowe koleżanek. Wszyscy doradzają, przestrzegają i wiedzą najlepiej, bo skąd ty – młoda mama, przy pierwszym dziecku (ło Jezu!), możesz wiedzieć to czy tamto? Nie możesz. Więc one wszystkie radzą. Radzą nad tobą i nad całym światem, a rad sprzecznych i niespójnych logicznie jest więcej niż doradców. No więc jak: lulać, nie lulać? Maluch płacze (lub mówiąc wprost: drze się), wierzga łapkami, nie chce spać, albo nawet jak chce, to nie śpi. Bo jakoś nie może usnąć. I cóż tu począć? Na pewno nie kolejne dziecko, ledwie z tym wyrabiasz. Na doświadczenie…

  • żłobek przedszkole jak wybrać
    Świat dziecka

    Przedszkole – jakie wybrać i czym się kierować?

    Zaczyna się rekrutacja do żłobków i przedszkoli samorządowych, a wraz z nią pojawia się pytanie: jakie przedszkole wybrać? Który żłobek będzie dla mojego maluszka przyjazny? Przeciwników przedszkoli od razu informuję, że ten wpis ma być pomocą dla tych, którzy na taką formę opieki zdecydowali się z różnych powodów, nie jest natomiast dobrym miejscem do dyskusji nad tym, czy przedszkole (lub żłobek) w ogóle są dziecku potrzebne, lub wręcz szkodliwe dla jego rozwoju. Ja należę do grona zwolenników tego typu opieki nad dziećmi, mam bardzo dobre doświadczenia, zarówno ze żłobka, jak i obecnie z przedszkola. Miałam i mam to szczęście, że moja córeczka trafiła do wspaniałego żłobka, a przedszkole, do którego…

  • hiszpański dwujęzyczność zamierzona
    Dwujęzyczność w naszym domu

    Dlaczego uczę swoje dziecko języka hiszpańskiego, chociaż sama go nie znam?

    Tak, tak! Kilka tygodni temu uruchomiłyśmy wspólnie z moją Milusińską nasz domowy projekt „Język hiszpański”. To już nasz trzeci po niemieckim i angielskim język obcy w domu. Malusi, tyciutki problem jest taki, że moja znajomość hiszpańskiego jest szczątkowa. Oczyma wyobraźni widzę już zapiekłe miny sceptyków i ich zarzut pod moim adresem: „Oj durna ty, durna! Jak sama nie umiesz, to co ty chcesz uczyć? Jak? Głupot wyuczysz! Weź se i usiądź to szkód nie narobisz!”. Za swoje pedagogiczne poczynania zebrałam w swojej blogowej karierze już tyle batów, że kolejne to już pójdą po bliznach, a tam skóra jest grubsza i nie boli. I co gorsza, nadal będę zachęcać rodziców do…

  • choinka DIY
    Na luzie

    Nasza choinka DIY – słodki efekt wspólnej zabawy.

    Jest to niedługi wpis do poczytania przy herbatce. Jeśli kogoś w jakiś sposób zainspiruje, będzie mi bardzo miło. W naszym przedszkolu ogłoszono niedawno konkurs na najpiękniejszą ozdobę świąteczną. Jednym z celów konkursu miała być zachęta do wspólnego spędzania czasu rodziców z dzieckiem. Praca miała być również wspólna. Ponieważ uwielbiam takie rękodzieło i co roku staram się coś ukręcić i przyozdobić, postanowiłam w imieniu swoim i córki, że weźmiemy udział w konkursie. Przeszukałam internety w poszukiwaniu inspiracji. Jestem typem osoby raczej bez wyobraźni i muszę coś wcześniej zobaczyć, żeby albo skopiować, albo zmodyfikować. Postanowiłam zrobić choinkę, nie bardzo tylko wiedziałam, jak ma ona wyglądać. W końcu miałam plan: choinka z cukierków.…

  • konkurs gadka gagatka
    Na luzie

    Konkurs na Pierwsze Urodziny Bloga Gadka Gagatka!

    Kochani! W grudniu 2018 roku na moim blogu pojawił się pierwszy wpis, co oznacza, ni mniej ni więcej, tylko Pierwsze Urodziny Bloga Gadka Gagatka! Nie będę się tutaj rozpisywać, co przez ten rok mi się udało, a co nie. Nawet dla mnie ma to teraz drugorzędne znaczenie. Z pewnością udały się dwie rzeczy: nawiązanie kontaktu ze świetnymi ludźmi z „branży” i spoza niej oraz pozyskanie czytelników, którzy na mojego bloga wracają i czekają na nowe wpisy. Tak, tak, statystyki nie kłamią, jest grupka ludzi, która razem ze mną podąża ścieżką rodzicielstwa, dwujęzyczności i wielojęzyczności, grupka inspirująca się moimi artykułami oraz są ludzie, która mi doradzają, wspierają i dzięki którym stale…

  • psy i dzieci
    Na luzie

    Psy i dzieci w jednym domu: post o moich błędach strategicznych, psach-prezentach dla dzieci i psiej sierści w lodówce.

    Dzieci w towarzystwie zwierzaków to zawsze uroczy motyw fotografii wiszących na niejednej ścianie w domu. Osobiście mam dziesiątki fotek i nagrań w telefonie z córką, piesami łapserdakami i kotem darmozjadem w roli głównej. Kocham zwierzęta, a te futerkowe szczególnie. Przez nasz dom przewinęło się trochę czworonogów, dokarmianych kotów, przygarniętych, ale też i takich kupionych za niemałe pieniądze psów. O ile nasz dyżurny kot, uratowany od bezdomności wiele lat temu niepodzielnie rządzi w domu, o tyle psy z różnych przyczyn losowych przychodziły do nas i odchodziły. Odkąd w naszym domu pojawił się pierwszy pies (znaleziony na pobliskiej łące szczeniak), po czym niestety zginął w wypadku komunikacyjnym (przez durny i nieuleczalny nawyk…

  • prezent dla dziecka
    Świat dziecka

    Prezent dla dziecka: pomyśl, zanim kupisz byle co.

    Przy okazji trzecich urodzin mojej córki wpadł mi do głowy pomysł, by ten post napisać. „Co kupić dziecku na prezent?”- to obowiązkowe pytanie przed każdymi urodzinami, świętami, Dniem Dziecka. Napisałam ten post nie dlatego, że mam w kieszeni jakieś złote rady, ale dlatego, że z biegiem czasu zrobiłam się trochę mądrzejsza w doborze prezentów i wszystkie pomysły spisuję niniejszym również dla siebie na przyszłość. Tę „mądrość” zdobywam obserwując swoje dziecko i przeglądając od czasu do czasu koszyki – graciarnie w dziecięcym pokoju. Tak, tak, zabawki, które miały służyć zabawie stały się szybko gratami zagracającymi nasz dom. Postanowiłam więc bardziej zwracać uwagę na to, czym uszczęśliwiam swoje dziecko. W czasach, gdy…