piosenki dla dzieci piotr rubik
Świat dziecka

Piosenki dla dzieci Piotra Rubika. Klaskać czy nie klaskać?

Piotr Rubik. Pierwsze skojarzenia? Ktoś coś? Sacro polo, Mandaryna muzyki poważnej (źródła: internet i telewizja), oratoria, psalmy, Golgota, patos, klaskanie, chóry, klaskanie, włosy w sprężynki, włosy prostowane, klaskanie. Mieszkam kilkanaście kilometrów od najpiękniej na świecie położonego amfiteatru Kadzielnia. Tutaj między innymi brzmiały donośne głosy tych chórów, na szczęście na moim podwórku nie było ich słychać. Ta część twórczości Rubika to zdecydowanie nie mój świat.

Do samego kompozytora natomiast absolutnie nic nie mam. Nawet pretensji o te chóry i klaskanie. Usiadł, wziął zeszyt do nut, skomponował, uczciwie pieniądze zarobił, podatki mam nadzieję zapłacił, ludziom się spodobało, to i przyszli na koncert posłuchać. Prawo jednostki.

Nikt mi jednak nie powie, że Rubik tak prywatnie i po ludzku nie wzbudza sympatii. Wiecznie uśmiechnięta gęba, pogodny i radosny mąż i tatuś, nie klaszcze nie prowokowany. Do twarzy mu w prostych blond włosach. Ale do brzegu. Twórczość sakralno – klaskalna to tylko niewielki wycinek Rubikowego muzykowania. Wśród wielu projektów muzycznych Piotra Rubika znajdziecie między innymi piosenki dla dzieci.

Kilka dni temu moja córka dostała w prezencie od brata właśnie taką płytę z piosenkami. I o niej właśnie bardzo, ale to bardzo chcę napisać („czasami człowiek musi, inaczej się udusi”). Niespecjalnie wiedziałam, czego się po tych piosenkach spodziewać, bo Rubikowych kompozycji dla dzieci nigdy wcześniej nie słyszałam. I co? Ano to, że już po pierwszym przesłuchaniu w drodze do przedszkola stały się one absolutnym hitem! Nie przesadzam. Moja córka każe sobie puszczać w kółko „nowe piosenki”, a ja słucham i nasłuchać się nie mogę. Jest to płyta nie tylko „miła i przyjemna”, ale przede wszystkim niezwykle pod wieloma względami wartościowa.

 

piosenki dla dzieci piotr rubik

Po pierwsze: przepiękne i przemyślane wydanie.

Płyta została wydana razem ze śpiewnikiem, w którym znajdziecie też zapis nutowy wszystkich piosenek. Jednym się to przyda, innym zapewne nie, ale dobrze, że jest.
Na samej płycie natomiast wszystkie piosenki są również w wersji karaoke, jedynie z podkładem muzycznym do samodzielnego śpiewania.

Po drugie: mądre teksty.

W piosenkach usłyszycie nie tylko o lalkach, misiach i porach roku, ale również o radzeniu sobie z emocjami. No i Rubik nie mógłby chyba spać spokojnie, gdyby na jego płycie nie pojawiły się teksty dotyczące teorii muzyki (chociaż nie on jest autorem tych tekstów). Teksty te są niezwykle przyjazne, a mówią o rytmach, taktach, nutach, podziale na głosy w chórze i instrumentach. Wspaniale przemycona wiedza, przystępna dla każdego przedszkolaka i prowokująca do pytań dodatkowych ze strony ciekawych świata dzieci.

 

piosenki dla dzieci piotr rubik

Po trzecie: wartościowa muzyka.

Co to w praktyce oznacza i po czym poznać wartość muzyki? Uuuu, temat rzeka. Spróbuję w skrócie napisać.

1. Przyjazna dziecku piosenka musi dać się zapamiętać.

Kupiłam kiedyś w ciemno płytę dla dzieci, której po prostu nie dało się słuchać. Piosenki bez ładu i składu, trudny do wychwycenia rytm, jednym słowem – koszmar. Piosenka natomiast musi być rytmiczna. I wcale nie oznacza to prostego „umpa umpa, ram tam tam”. Niech się ten rytm w piosence zmienia, niech nie będzie prosty i oczywisty, ale niech będzie on do ogarnięcia, tak, żeby dało się bez bólu piosenkę zaśpiewać i wyklaskać (a jednak 🙂 ). Pod tym względem piosenki na tej płycie są absolutnie świetnie skomponowane.

2. Tonacje.

Większość piosenek dla dzieci skomponowana jest w radosnej tonacji durowej. Są to proste i oczywiste melodie. Osobiście nie mam nic przeciwko prostym pioseneczkom, same takich słuchamy i te wszystkie „Baby shark turu turu turu” dały nam mnóstwo frajdy i pomogły w nauce angielskiego. W kompozycjach Rubika tonacje durowe mieszają się z molowymi dając niesamowity efekt. Te melodie są po prostu genialne!

Czym się różnią obie tonacje? Tak jak pisałam, tonacje durowe brzmią wesoło i pogodnie („wesołe to durowe” – usłyszycie w jednej z piosenek na płycie). Tonacje molowe są raczej „żałobne i pogrzebowe”. Skakanie z tonacji na tonację potrafi sprawić, że piosenka jest ciekawsza i ambitniejsza. Oczywiście samo zastosowanie obu tonacji nie zapewnia piosence geniuszu, bo komponować po prostu trzeba umieć i talent trzeba mieć. A Piotr Rubik ma i ogromne zdolności i solidny warsztat.

Chodzi o to, żeby dziecko miało kontakt z utworem ambitnym, z czymś co pozwoli ćwiczyć słuch i wrażliwość na dźwięki, również te trudniejsze. Melodie, w których poszczególne dźwięki znajdują się bardzo blisko siebie na pięciolinii nie są łatwe do zaśpiewania, ale zmuszają mózg i aparat mowy do ćwiczeń. Jest to niesamowicie pomocne w nauce języków obcych, pełnych obcych brzmień, tonów, rytmów i melodii (polecam mój poprzedni wpis o związku języków z muzyką).

3. Melodie.

Nawet jeśli są ambitne, to muszą wpadać w ucho i być dzieciom przyjazne. Nie bez powodu nie pisze się tekstów o miśkach do nokturnów Szopena, które są do bólu molowe. Na płycie znajdziecie dwanaście rewelacyjnych, skocznych i po prostu genialnych piosenek, które z córką ciągle teraz śpiewamy. Jest to pierwsza płyta z piosenkami dla dzieci, której słucham sama w drodze do pracy po tym, jak podrzucam dziecko pod drzwi przedszkola. Poważnie! Podkręcam głośnik na full i śpiewam.

 

piosenki dla dzieci piotr rubik

Po czwarte: wrażenie ogólne.

O, to jest dopiero niezwykłe doświadczenie! Całość doskonale nadaje się na świetne widowisko muzyczne. Słuchając, oczyma wyobraźni widzę grupę dzieci i dorosłych (w tym samego Rubika, bo i on tam podśpiewuje) śpiewających i grających doskonały koncert. Petarda! Może się takiego koncertu doczekam, oby nie musiał się on odbyć w kieleckiej Katedrze 🙂

Podsumowując: klaskać czy nie klaskać? Nie tylko klaskać. Owacje na stojąco! Nie przesadzam. Piszę z sercem i przekonaniem. Rubik tego tekstu nie przeczyta, więc to żaden tam podliz, a płytkę tę naprawdę gorąco polecam. Rodzicom, dzieciom, również nauczycielom muzyki (jest to bardzo fajny materiał do rozmów o muzyce i ciekawych ćwiczeń w trakcie zajęć, przypominam, jest i wersja karaoke i zapis nutowy).

Tak więc widzicie, nie ma co się tego bidnego Rubika tak czepiać.  Zenka Martyniuka nikt nigdy tak nie sponiewierał, a gdzie Zenkowi do warsztatu i talentu Rubika! Świat jest podły. Ale to temat na inny post i chyba nie na tym blogu. Wrzucam na koniec link do posłuchania i przekonania się na własnych uszach.

POSŁUCHAJ: „ZŁOŚĆ TO STRASZNY ZWIERZ”

 

piosenki dla dzieci piotr rubik

 

 

Jeśli ten artykuł jest według ciebie interesujący, przydatny lub inspirujący, proszę o polubienie mojego profilu FB i przekazanie dalej. Pozwoli mi to dotrzeć do większej liczby osób takich jak ty i ja. Dziękuję serdecznie!
Please follow and like us:
FACEBOOK
Instagram

9 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *