Nauka języków w teorii

Dinozaury i prehistoria – wzbogacamy wiedzę i słownictwo.

Dzień Dinozaura standardowo przypadający na 26 lutego, świętowaliśmy przez wiele miesięcy trwającej u nas fazy dinozaurowej. Ostatnio nasze dinozaury mają trochę spokoju, bo przeszłyśmy z córką w fazę gwiezdno-planetarną, zakłócaną niestety przez Krainę Lodu (ledwo już żyję przez te przygody Elsy, kłótnie z przedszkolnymi przyjaciółkami, która jest Elsą, która Anną, bo to ponoć kolor włosów decyduje, więc moja córka jako blondyna o długich włosach zwycięża z koleżankami szatynkami, dławiącymi się z płaczu, bo bycie Anną to nie to samo. Choć jak się okazało i z tej bajki da się coś pożytecznego dla nas wykrzesać, pod kątem językowym rzecz jasna).

Dinozaury to temat, przez które ponoć żadne dziecko nie przejdzie obojętnie, i dobrze. Który rodzic ma trochę oleju w głowie, wykorzysta tę fascynację mądrze i z pożytkiem dla wszystkich. Dinozaury to nie tylko gumowe figurki i fajne motywy na koszulki. To temat niezwykle rozwijający. To przede wszystkim ogrom wiedzy o ewolucji, prehistorii, geologii i biologii. Warto zainteresowania i aktywność dzieci będących w fazie dinozaurowej kierować w te właśnie rejony.

U nas do granic możliwości wyeksploatowaliśmy rewelacyjną serię animowaną „Dinopociąg”. Niestety nie jest ona aktualnie emitowana na dostępnych dla nas kanałach TV, więc już nie oglądamy (poza tym faza przeszła). Ale wiedza w córki głowie jest i jest aktywnie utrwalana. Moja córka nie używa słowa „wąż”, tylko sanajeh, gdyż o tym prehistorycznym wężu sporo się naoglądała. Jaszczurek w ogródku przestała się bać, bo wmówiliśmy jej, że to małe T-Rexy, co nawet trochę miało znamiona półprawdy. W Juraparku w Bałtowie moja wówczas 2,5-latka rozpoznała prawie wszystkie dinozaury, przez co omal nie pękliśmy z mężem z dumy na oczach ludzi i dinozaurów. „Dinopociąg” pojawił się w jednym z moich wpisów, polecam jego przeczytanie TUTAJ. Nie jest to tylko recenzja kreskówki, bardziej artykuł o przeskakiwaniu z języka na język i mieszaniu języków (temat często poruszany i budzący niepokój). Znajdziecie tam również mały słowniczek prehistorycznych pojęć.

Niniejszy artykuł piszę mniej z myślą o dzieciach, a raczej z myślą o rodzicach szukających wsparcia językowego w dziedzinie paleontologii i dinozaurów w języku niemieckim. Szukałam kiedyś po sieci jakiegoś skróconego, ale wartościowego materiału leksykalnego, z którego mogłabym korzystać i sama czegoś się nauczyć. Znalazłam bardzo ciekawe komplety kart nadające się do poczytania i zabaw dla starszych dzieci. Dla maluchów za nudne i za trudne moim zdaniem. Karty osobiście uważam za rewelacyjne, są atrakcyjne graficznie i bardzo dobrze merytorycznie opracowane. Autorka zadała sobie wiele trudu tworząc te zestawy.

Ja nie jestem zwolennikiem kart, moja córka tym bardziej, obie bardziej cenimy książki. Taka forma odpowiada nam najbardziej, jakoś najfajniej nam się spędza czas przy księgach, książkach i książeczkach właśnie. Postanowiłam więc, córka symbolicznie pomogła, powycinać kartki i powklejać je do zeszytów. Jako coraz bardziej świadoma ekologii matka, wykorzystałam w tym celu terminarz, których podczas służbowych podróży dostaję mnóstwo i z którymi nie mam co robić. Estetyka wykonania taka sobie, mocno na poziomie „Korony królów” uznanej oficjalnie za kinematograficzny paździerz (przyznaję, strasznie nie miałam jakoś fazy na to klejenie), ale wartość merytoryczna bezcenna. No i planeta Ziemia będzie mi wdzięczna za niewyrzucenie do śmieci kolejnego terminarza spotkań, meetingów i eventów, które się nigdy nie wydarzą.

Taki mam terminarzyk, za krytykę dziękuję, sama widzę ogrom tej nędzy. Każdy orze jak może, zachęcam do stworzenia czegoś lepszego:

I jeszcze zeszyt w kratkę obfitujący w wiedzę wszelaką:

Kto ma ochotę, może sobie pobrać pliki do wydrukowania i zalaminowania. Ja niczego nie laminuję, tak jak mówiłam, wolimy książki, poza tym laminator to jednak folia, której zużycie ograniczam. Im mniej tego, tym lepiej. Ale wielu z was pracuje z dziećmi w szkołach i przedszkolach, a w takim wypadku to prawdziwe ułatwienie i praktyczna sprawa na lata.

Udostępniam zatem dwa zestawy. Zestaw pierwszy zawiera łacińskie nazwy dinozaurów wraz z niemieckim tłumaczeniem znaczenia ich nazw (genialne!). Drugi zestaw to bardziej ogólna wiedza i ciekawostki o życiu dinozaurów i historii Ziemi.

Dino Karten Namen Bedeutung

Dino_Karten_Wissenskartei

A przy okazji dorzucam mini słowniczek kluczowych, bądź ciekawych słówek:

słowniczek

Wszystkie te materiały możecie pobrać, udostępniać i korzystać z nich do woli za darmo, o ile nie są to działania komercyjne. Autorka tych kart jest wspaniałomyślna i włożyła mnóstwo pracy w ich powstanie, za co dziękuję, bo wiele się z tych materiałów nauczyłam.

Materiały pochodzą z bloga Kerstins Krabbelwiese, gdzie znajdziecie wiele ciekawych inspiracji do pracy z dziećmi.

Z jaszczurzym pozdrowieniem ROARRRR! Hej!

 

Jeśli ten artykuł jest według ciebie interesujący, przydatny lub inspirujący, proszę o polubienie mojego profilu FB i przekazanie dalej. Pozwoli mi to dotrzeć do większej liczby osób takich jak ty i ja. Dziękuję serdecznie!
Please follow and like us:
FACEBOOK
Instagram

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *