• Dwujęzyczność w naszym domu

    Rozszerzaj słownictwo u dziecka również w języku obcym. Jak? A tak!

    Rozszerzanie słownictwa u dziecka należy stymulować zarówno w języku ojczystym, jak i obcym. To niezwykle ważna sprawa. W moim przypadku zabiegi takie mają szczególną wartość, bo wiem, że póki co, nikt oprócz mnie nie nauczy mojej córki niemieckiego. W przypadku dwulatka sens ma jedynie zabawa, luźna atmosfera i uśmiech na buzi. Tylko tak można w malucha wcisnąć bezcenną jakże wiedzę ze wszystkich dziedzin nauki. Ja wciskam słownictwo, gramatykę i umiejętność spontanicznego posługiwania się językiem. Bezwzględnie. Z konsekwencją, uporem i systematycznością, której prawdziwy Niemiec z dziada pradziada by się nie powstydził. Ze słowiańskim uśmiechem na buzi to robię. A wolny czas spędzamy na takich wymyślonych przez mędrców zabawach: 1. Puzzle ze…

  • Dwujęzyczność w naszym domu

    Twoje dziecko zaczyna mówić? Naucz je mówić po niemiecku! Kilka przydatnych wskazówek, jak to robić.

    O tym, jak wyglądały początki mojej przygody z dwujęzycznością już wcześniej pisałam, postanowiłam jednak stworzyć wpis bardziej spójny i jasny. Kieruję go do moich sceptycznie nastawionych koleżanek oraz do tych szczególnie, którzy chcieliby swoje dziecko uczyć języka niemieckiego lub jakiegokolwiek innego, a język ten jest dla nich językiem obcym, w związku z czym są świadomi braków w posługiwaniu się nim. Nie ukrywam, że jak każda chyba mama, również i ja chwalę się sukcesami swojego dziecka. Nie ukrywam też, że w oczach niektórych przymuszonych do słuchania słuchaczy widzę znudzenie i zniecierpliwienie. Szczególnie, gdy taki słuchacz nie jest rodzicem i nie planuje nim być. Ale czasem po prostu nie umiem się pohamować.…

  • Świat dziecka

    Jak wzmocnić odporność dziecka – oto kilka sprawdzonych sposobów.

    Odporność dziecka na choroby jest jedną z kluczowych kwestii w życiu rodziny. Chory maluch potrafi zmienić w koszmar całe dnie i noce rodziców, sam się też przy tym męcząc okrutnie. O ile jeszcze rodzice mają to chore dziecko z kim zostawić, gdy sami idą do pracy (albo nie pracują), to sytuacja rodziców, którzy zdani są tylko sami na siebie jest w takich sytuacjach nie do pozazdroszczenia. My jesteśmy takim właśnie przypadkiem. Nie mamy do pomocy przy naszej córce absolutnie nikogo, oboje pracujemy zawodowo zostawiając Kasię w tym czasie pod opieką kochanych cioć w żłobku. Z tego i z wielu innych oczywistych powodów, zdrowie naszej córci – oczka w głowie jest…

  • Świat dziecka

    Mama wraca do pracy. O tym, dlaczego warto oddać dziecko do żłobka.

    Nadszedł w końcu ten moment, kiedy skończył mi się urlop macierzyński i musieliśmy pomyśleć o zorganizowaniu jakiejś opieki dla naszej córki. Nie miałam dylematu, czy wrócić do pracy, bo w naszym przypadku z banalnych przyczyn ekonomicznych i zdroworozsądkowych pewne było, że wracam. Po niedługim zresztą zastanowieniu, w czyje ręce Kasia trafi, postanowiliśmy poszukać dla niej jakiegoś przyjaznego żłobka. Ja wiem, że panie opiekunki, te młode i te z wieloletnim doświadczeniem potrafią być niesamowitą pomocą dla rodziców i najlepszą przyjaciółką dla ich dzieci, niemniej jednak zorganizowane instytucje darzę w tej kwestii większym zaufaniem. Chyba za dużo się naoglądałam w necie opublikowanych nagrań z ukrytych kamer, na których panie opiekunki zajmują się…