wakacje z dzieckiem kemping Bałtyk
Dwujęzyczność w naszym domu

Język niemiecki dla dzieci? Obowiązkowo z piosenką i wierszykiem!

Ze żłobka można przywlec do domu różne rzeczy. Poza wirusami i wykrzyczanym przez sen ludzkim dramatem: “zabrała miii!” i “oddaaaj!” moja córka przynosi stamtąd wiedzę i umiejętności przeróżne. Z tego wszystkiego szczególnie cenię sobie piosenki i wierszyki. Panie robią świetną robotę i Kasia zna wierszyki praktycznie na każdą okazję. Tak mnie przynajmniej zapewniają, bo zmuszenie jej do powiedzenia któregoś z tych wierszyków w domu graniczy czasem z cudem. Ale jak się ją odpowiednio podejdzie, to nieraz się udaje. Mała ma dobrą pamięć i wierszyki uwielbia, myślę, że wszystkie dzieci lubią takie wyzwania i mają ogromną satysfakcję, gdy po udanej recytacji zbierają burzę oklasków od rodziców tudzież od dziadków. Moje dziecko również. Oklaski oraz podziw są w moim domu obowiązkowe.
Postanowiłam również spróbować swoich i Kasi sił i pouczyć ją rymowanek po niemiecku. Na pierwszy ogień poszedł krótki wierszyk, taki akurat dobry na rozruch o walorach również praktycznych. Brzmi tak: “Messer, Gabel, Schere, Licht sind für kleine Kinder nicht“. Efekt aktualny wygląda jak poniżej:

 

Ulubiony wierszyk Kasi to ten o pszczółce, chyba ze względu na to summ, summ, summ. Od początku jej się podobało.
„Bienchen, Bienchen, summ summ summ,
um die Blumen summ herum!
Tauch hinein dein Köpfchen,
hol die Nektartröpfchen,
flieg zurück zum Bienenhaus,
mach uns süßen Honig draus.”

 

Ten z kolei to jeden z ostatnich:
“Backe, backe Kuchen,
der Bäcker hat gerufen:
Wer will guten Kuchen backen,
der muss haben sieben Sachen:
Eier und Schmalz,
Zucker und Salz,
Milch und Mehl,
Safran macht den Kuchen gel!”

 

Wyszukuję tego wszystkiego oczywiście w sieci. Część tych rymowanek to tak naprawdę piosenki, ale linię melodyczną póki co sobie odpuściłam. I tak dużo śpiewamy. W zasadzie to ja śpiewam, przed Kasi zaśnięciem muszę bowiem wykazać się znajomością piosenek o wszystkim (o dinozaurach, o ciężarówkach, o helikopterach, o strzykawkach), generalnie o wszystkim, na co fazę ma aktualnie moje dziecko. Piosenki te są tworzone na bieżąco, a poziom ich wcale nie odbiega od tego, czego muszę wysłuchiwać z polskiej sceny muzycznej. A niech się na mnie wyleje fala hejtu, ale sory, to nie są przecież Boby Dylany! Córka w każdym razie jest przeszczęśliwa słuchając moich wykonów. Ja jestem przeszczęśliwa, gdy ona w końcu zaśnie.
Wracając do tematu. Uczcie wasze dzieci wierszyków! To świetnie ćwiczy pamięć, daje mnóstwo frajdy, oswaja z językiem i pozwala odkrywać go z jego najpiękniejszej strony. Dzieciaki chętnie chwalą się swoimi umiejętnościami, nawet moja skrajnie nieśmiała córcia lubi czasem dać upust swej próżności i zadeklamuje poezję dziecięcą nierzadko okraszając występ spontaniczną choreografią.

Dla porównania, tak żeby uniknąć komentarzy typu: „Niemiec niewiele by tego zrozumiał” wrzucam dwie polskojęzyczne monodramy. W wersji ojczystej jest równie chwiejnie.

 

Oraz życzenia na Dzień Babci (babcia była zachwycona):

 

Krótka dygresja na temat jakości publikowanych przeze mnie zdjęć i filmików: niespecjalnie poświęcam czas na obrabianie tych materiałów. Przede wszystkim moja córka nie daje się ani fotografować, ani nagrywać. Jak tylko widzi mnie z telefonem, od razu biegnie w moim kierunku. Robią to również nasze psy. Takich nagrań z dobieganiem mam mnóstwo. Jeśli więc uda mi się zarejestrować cokolwiek, to cieszę się jak dziecko. Tak więc materiał wyjściowy zazwyczaj jest podły i nic mu nie pomoże. Nie wiem, jak ludzie na innych blogach mogą wrzucać piękne i wyraźne zdjęcia swoich dzieci, ubranych i uczesanych. Kasię można i ubrać i uczesać, a i tak w chwili nagrania śluz pod nosem wisi jej do pasa, bluzka upluta, a ona sama kręci się w kółko i wywija łapami. Nic to, mam nadzieję, że z tego wyrośnie. A jak nie, to nikt się z nią chyba nie ożeni. Niech te zdjęcia i filmy bronią się autentycznością, cóż mi pozostało. Tyle na dziś.

Aaa! Gdyby ktoś miał niedosyt tematu, to zapraszam na niestety fajniejszy blog konkurencji! A jeśli wasze dziecko nauczyło się czegoś ciekawego w jakimkolwiek języku, to poproszę o przykład, chętnie dam się zainspirować.

Please follow and like us:
FACEBOOK
FACEBOOK
Instagram

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *