Dwujęzyczność w naszym domu

Jak uczyć niemowlę języka obcego? To prostsze, niż myślisz!

 

Naukę języka niemieckiego z Kasią rozpoczęłam, gdy zaczęła gaworzyć. Pomyślałam, że to dobry czas i że w końcu warto zabrać się do roboty. Nie było mi łatwo, bo nie miałam nawyku mówienia po niemiecku w domu na co dzień. Poza tym wiadomo, dużo swobodniej jest porozmawiać sobie z maluchem w rodzimym języku. A z maluchem rozmawiałam zawsze bardzo dużo. Ale się zmobilizowałam. Zaczęłam jej opowiadać co widzimy wokół, komentowałam każdą swoją czynność i każdą jej czynność. Pokazywałam przedmioty i nazywałam je. A ona sobie nadal gaworzyła. Nieraz mnie tak nachodziła refleksja, czy ta nauka ma sens, skoro wszyscy wokół mnie mówią po polsku i czy ten kontakt z niemieckim nie jest zbyt mały, aby Kasia przyswoiła go sobie naturalnie. Ale się nie poddawałam.

Przełom nastąpił, gdy mała miała jakieś osiem miesięcy, siedziała sobie na przewijaku, a ja coś tam do niej zagadywałam. W końcu powiedziałam: „Kasia wird fliegen” (Kasia będzie latać), żeby ją trochę pobujać na rękach. Wtedy ona szybko zaczęła się rozglądać wokół, czegoś ewidentnie szukając. Zorientowałam się, że szuka muchy (Fliege), bo często pokazywałam jej muchy siedzące gdzieś na ścianach. Myślałam, ze umrę z radości! Dotarło do mnie, że moja córcia rozumie i zapamiętuje! Niby takie oczywiste, ale ile z tego satysfakcji To mi dało niesamowitego kopa.

I tak to potoczyło się dalej. Siedziałyśmy na podłodze, prosiłam ją, żeby pokazywała mi różne przedmioty, które ma w swoim koszyku i pokazywała. Rzadko się myliła, zazwyczaj pokazywała właściwą zabawkę. Gdy rozwieszałam pranie, podawała mi spinacze, na początku wyciągałam do niej ręce, żeby wiedziała, że ich potrzebuję, później wystarczyło, że poprosiłam i dostawałam spinacz, gdy mówiłam, że potrzebuję dwóch, dostawałam drugi. Rozumiała coraz więcej i reagowała na to co mówię, chociaż sama jeszcze nie umiała mówić. W obu językach odnajdywała się równie sprawnie. Jak się później okaże, do czasu.

Wniosek z tego wpisu płynie jeden, można go również traktować jako przewodnie motto tego bloga: mów przy dziecku po niemiecku!

Please follow and like us:
FACEBOOK
FACEBOOK
Instagram

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *